wtorek, 4 października 2016

Broń w Czechach

Dla naszych południowych sąsiadów broń nie jest żadną egzotyką. Średnio 7 osób na 100 przechowuje w domu pistolet, strzelbę lub karabin (lub kilka sztuk). Jest to europejska średnia - w Belgii i w Niemczech to wygląda podobnie, w Austrii około 13 osób na 100 ma broń, w Skandynawii 30-40 osób na 100.




Czesi mają w posiadaniu około 806 895 sztuk zarejestrowanej broni (dane z 2015r.). Szacuje się, że około kilkanaście tysięcy sztuk broni palnej jest bronią przetrzymywaną nielegalnie (tzw. broń niezarejestrowana).
W Polsce legalnie zarejestrowanej broni jest 390 820, przy czym ilość mieszkańców jest czterokrotnie wyższa. (Dane z 2015 r.)

Aby móc kupować, posiadać lub sprzedawać broń (pojedyncze sztuki, nie hurtowo) należy wyrobić sobie pozwolenie na broń (tzw. zbrojní průkaz).
Takie pozwolenie może otrzymać de facto każdy, kto jest zdrowy i nie był karany. 

Jak to wygląda w praktyce?
Wyrobienie pozwolenia na broń może zająć od jednego do kilku miesięcy. Wiąże się to z trzema odwiedzinami na komisariacie, raz na strzelnicy i raz u lekarza. Oraz z wydatkami (im więcej kategorii broni chcecie, tym wyższa będzie cena).

Krok pierwszy - to udanie się na komisariat policji, na którym zajmują się wydawaniem pozwoleń na broń. Tam trzeba będzie złożyć wniosek, że chcemy się ubiegać o w/w pozwolenie.

Krok drugi - to kurs posługiwania się bronią na wybranej przez nas strzelnicy. Nie jest to punkt obowiązkowy. Jeśli już to potrafimy, możemy pominąć kurs i udać się od razu na egzamin.

Krok trzeci - egzamin, który składa się z części teoretycznej i praktycznej. Egzamin odbywa się na strzelnicy, którą wskaże nam policja. Co do teorii - możemy udać się na kurs lub opanować ją sami. Test z odpowiedziami jest dostępny w internecie. Składa się z 485 pytań. Na egzaminie losuje się zestaw 30 losowo wybranych pytań. Potem następuje egzamin praktyczny, podczas którego egzaminator sprawdza czy potrafimy naładować/rozładować, złożyć/rozłożyć broń i w miarę celnie strzelać.

Krok czwarty - wizyta u lekarza. Należy udać się do swojego lekarza rodzinnego, który oceni nasze zdrowie psychiczne i fizyczne. Jeśli ma wątpliwości, ma prawo posłać nas na dodatkowe badania specjalistyczne (np. wzroku, słuchu czy psychologiczne).

Krok piąty - kiedy już mamy zdany egzamin i pomyślnie przeszliśmy badanie lekarskie, udajemy się na komisariat by wypełnić formularz z prośbą o wydanie pozwolenia.

Krok szósty - odbiór pozwolenia na broń na komisariacie.

 Pozwolenie można wyrobić sobie na 6 różnych kategorii:
Kategoria A - to broń kolekcjonerska (ke sběratelským účelům)
Kategoria B - do celów sportowych (ke sportovním účelům)
Kategoria C - do celów myśliwskich (k loveckým účelům) 
Kategoria D - do wykonywanie zawodu (k výkonu zaměstnání nebo povolání) 
Kategoria E - do ochrony życia, zdrowia, majątku (ochraně života, zdraví nebo majetku)
Kategoria F -  do prowadzenia badań pirotechnicznych ( k provádění pyrotechnického průzkumu)

Wiele osób ubiega się od razu o cztery kategorie: A,B,C i E. Ciekawostką jest, w Polsce praktycznie nieosiągalna, kategoria E. Pozwala ona nosić załadowaną broń przy sobie do celów ochrony osobistej. Nie trzeba wniosku o pozwolenie dla ochrony osobistej w żaden sposób uzasadniać. Wystarczy po prostu zakreślić odpowiednie pole na formularzu i przykleić znaczki skarbowe za ok. 100zł (każda kategoria to koszt 700Kc). Idąc dalej - zezwolenie rozciąga się z reguły na całą posiadaną broń, więc teoretycznie posiadacz kategorii E jest uprawniony nosić przy sobie nabitego kałasznikowa, choć niewielu to czyni ze względu na kwestie praktyczne.

Broń palną gazową i naboje do niej można kupić w sklepie i nie jest ku temu potrzebne żadne pozwolenie. Wystarczy dowód osobisty. 

Na przestrzeni ostatnich kilku lat malało zainteresowanie uzyskaniem pozwolenia na broń. Zmieniło się to w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. Na komisariatach ustawiają się kolejki ludzi chcących zdobyć pozwolenie na broń. Czesi kupują także coraz więcej broni. Właściciele sklepów z bronią przeżywają  swój najlepszy okres.
Co jest tego powodem? Pracownicy strzelnic, jak również sami zainteresowani tłumaczą, że obawiają się zamachów terrorystycznych i wzrostu przestępczości, jakie miało miejsce w Europie Zachodniej. Do tego dochodzi pragmatyczny argument: "lepiej mieć, a nie potrzebować, jak potrzebować, a nie mieć".

Jak się to przekłada na poziom bezpieczeństwa w kraju? Czechy są w pierwszej dziesiątce najbezpieczniejszych krajów na świecie. Ilość włamań do domów prywatnych jest bardzo niska. Jedyny incydent z bronią, o jakim słyszałam, to zabójstwo w Uherskim Brodzie, gdzie to mężczyzna z problemami psychicznymi zastrzelił w hospodzie 8 osób.



Od upadku komunizmu były w Czechach trzy amnestie dla posiadaczy nielegalnej broni. Podczas ostatniej, która miała miejsce w 2009 roku, zebrano rekordowe 7901 sztuk nielegalnie przetrzymywanej w domach prywatnych broni. Ludzie przynosili głównie rewolwery i strzelby, ale z "perełek" znalazł się także karabin maszynowy i pistolet maszynowy, używany w czasie bitwy o Stalingrad.

Jeśli jesteście ciekawi, co oferują sklepy z bronią oraz jakie są ceny, można kliknąć na poniższe linki:
http://www.gundrak.cz/
http://www.armyarms.cz/
http://www.beareka.cz/
http://www.zbraneklapka.cz/zbrane/
http://www.zbraneusti.cz/ 

Źródła:
http://www.ceskatelevize.cz/ct24/domaci/1508532-cesi-vlastni-750-tisic-zbrani-nejvice-strelcu-je-ve-strednich-cechach
http://zbranekvalitne.cz/zbrojni-prukaz/
http://statystyka.policja.pl/st/wybrane-statystyki/bron/bron-pozwolenia/50841,Bron-pozwolenia.html
http://www.mvcr.cz/clanek/zbrane-a-strelivo-92.aspx 
https://en.wikipedia.org/wiki/Global_Peace_Index

czwartek, 15 września 2016

Powiedzenia, przysłowia, idiomy


Dziś przyjrzymy się czeskim powiedzonkom i idiomom, bo jak to mówił mój nauczyciel j. niemieckiego:"Bez gramatyki można żyć, ale bez  idiomów, człowiek nie zrozumie obcego języka."



No to lecimy:

zadarmo ani kuře nehrabe -czyli dosłownie: za darmo nawet kura nie grzebie, tj. za darmo umarło

jednoduche jako facka -proste jak strzał w pysk

mit hluboko do kapsy - mieć głeboko do kieszeni, tj, nie mieć pieniędzy

je mi to fuk - jest mi wszystko jedno

mit plne zuby - mieć pełne zęby, tj. mieć czegoś po dziurki w nosie

blesk z čistého nebe - grom z jasnego nieba

být za vodou - być za wodą, tj. mieć dużo pieniędzy

dělát mrtvého brouka - robić martwego chrząszcza, tj. udawać, że coś nas nie dotyczy

ježkovy voči - "oczy jeża", czyli zaskoczenie, nieoczekiwanie czegoś

má to své mouchy - ma to swoje muchy, tj. nie jest to doskonałe

natáhnout bačkory - naciągnąć kapcie, tj. umrzeć

pít jako duha - pić jak tęcza, tj. pić dużo alkoholu

puštěný ze řetězu - zpuszczony z łańcucha :)

jak prase v žitě - jak świnia w życie, tj. jak pączek w maśle

chlastat jako prase - chlać jak świnia 

dát někomu kopačky - dać komuś korki, tj. zakończyć związek

házet klacky pod nohy - rzucać kłody pod nogi

jako kdybys to vytáhl krávě z prdele - jakbyś wyciągnął krowie z dupska (u nas 'z pyska')

mít se jako pánbůh ve Frankrajchu - mieć się jak pan Bóg we Francji, tj. żyć w luksusie i bez problemów

na stará kolena - na stare kolana, tj. na stare lata

Oczywiście jest tego o wiele więcej. Bardzo dużo czeskich idiomów i powiedzonek ma także polskie odpowiedniki.

Kogo temat interesuje, może go zgłębić posiłkując się tymi stronami:
https://cs.wiktionary.org/wiki/Kategorie:%C4%8Cesk%C3%A9_idiomy
http://chi.cz/zajimave/idiom
http://www.idiomy.cz/ukazky-idiomu/ceske-idiomy/


Przypadkiem znalazłam piosenkę Jarka Nohavicy o tytule Jak prase v žitě która opowiada o błogim życiu w mieszkaniu spółdzielczym.

 




poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Gdzie z dzieckiem w Brnie?

Brno jest doskonałym miejscem dla rodzin z dziećmi ze względu na ogromny wybór atrakcji dla maluchów. Postanowiłam przygotować dla Was ściągę, w razie gdyby ktoś nie miał pomysłu, dokąd pójść z dziećmi.
Miejsca/atrakcje są posegregowane tematycznie. 

Hrádek plný hrátek - Brno – Černá Pole


Kawiarnie z bawialnią dla dzieci
http://www.veselakavarna.cz/puvodni/index.php  Měřičkova 20, Brno - Řečkovice
http://www.kavarna-zirafka.cz/  Husova 8a, centrum Brna
http://www.caffetripolikids.cz/ Masarykova 25, centrum Brna
http://www.kravalna.cz/ Pálavské náměstí 5, Brno-Vinohrady
http://www.detskacajovna.cz/ Josefská 1, centrum Brna
http://www.hradekplnyhratek.cz/ Volejníkova 2, Brno - Černá Pole
http://www.sampalero.cz/ Jezuitská 4, centrum Brna
http://www.cafevespa.cz/ Brno - Starý Lískovec/Bohunice
http://www.humptydumpty.cz/ Jaselská 16, centrum Brna

Przyroda
Obora Holedna - to idealne miejsce na spacer. W dzielnicy Jundrov, wokół wzgórza Holedna rozciąga się las, w których można pooglądać otoczony płotem wybieg dla dzików. http://www.ahojbrno.cz/brnensti-kanci/ , http://www.lesymb.cz/obora-holedna.html?id=36

Zoo - choć może od strony ulicy to tak nie wygląda, brneńskie zoo jest spore i jest tam co robić przez cały dzień (oprócz zwierząt są tam dwa place zabaw, z czego jeden to park linowy i kilka punktów z občerstvení: lody, parek v rohliku, langoš, frytki...). Zoo jest usytuowane na wzgórzu, co oznacza, że trzeba chodzić raz pod górę, a raz na dół. http://www.zoobrno.cz/

Brněnská přehrada (zwana przez miejscowych Prygl) czyli jezioro. Można tam popływać promem, kajakiem, żaglówką, zjeść specjały z ryb, pobawić się na placu zabaw (trzeba pojechać na Kozi horkę) pograć w petanque, ping pong, mini golfa czy siatkówkę.


Farma lam pod wzgórzem Hády http://www.lamacentrum.cz/

Muzea/nauka
https://vida.cz/ Centrum nauki dla dzieci
http://www.hvezdarna.cz/ Planetarium z ofertą programu dla dzieci
http://www.technicalmuseum.cz/ Bardzo ciekawe ekspozycje, a na najwyższym piętrze sala zabaw i eksperymentów dla najmłodszych
http://www.mzm.cz/pavilon-anthropos/ Ekspozycja poświęcona pradziejom ludzkości i nie tylko
http://www.rommuz.cz/ Muzeum kultury romskiej, ciekawa ekspozycja, w środku kawiarnia, możliwość zakupu pamiątek i publikacji
http://www.zetorgallery.cz/ Ekspozycja traktorów firmy Zetor, od tych najstarszych do najbardziej nowoczesnych. Pamiątki i zabawki do kupienia, a na piętrze pojazdy - traktorki dla maluchów.



Pavilon Anthropos


Zabawa/ruch (kiedy nie ma pogody)
Sala zabaw “Bongo” ul. Pražákova 51, Brno-Jih http://www.bongobrno.cz/
Świat klocków Lego w centrum handlowym Olimpia http://www.kostkoland.cz/
Sala zabaw (uwaga, obecnie jest w trakcie zmiany właściciela, być może za jakiś czas będzie działać pod inną nazwą!) Brno-Židenice http://www.nasehriste.cz/
Sala zabaw Modřice http://www.wikyland.cz/
Sala zabaw Brno-Slatina http://www.brunofamilypark.cz/atrakce/

Zabawa/ruch (kiedy jest pogoda)
Park Lužánky - duży park w środku miasta, gdzie można pospacerować z wózkiem albo pójść na plac zabaw lub treningowy tor jazdy rowerem dla dzieci  http://www.ahojbrno.cz/park-luzanky/

Bosa ścieżka http://www.chuzebezbot.cz/#!stezka-le/c217 W dzielnicy Brno - Líšeň na tę chwilę jest nieczynna, ale jest jeszcze druga na Královym Polu.

Plac zabaw przy kąpielisku http://www.funparkbrno.cz/funpark

Niedawno odremontowany plac zabaw w parku Tyršův sad w centrum miasta http://www.vzmb.cz/fotogalerie/slavnostni-otevreni-hriste-v-tyrsove-sadu/

Wilsonův les - las w dzielnicy Žabovřesky z placem zabaw i długimi ścieżkami spacerowymi. Od siebie dodam, że to świetne miejsce do biegania.  http://www.vzmb.cz/fotogalerie/wilsonuv-les/

Park Koliště - park w samym centrum (przy Teatrze Narodowym) z niewielkim placem zabaw


Ośrodek gastronomiczno-rekreacyjny w dzielnicy Brno-Líšeň. Mają dmuchany zamek, trampoliny, zjeżdżalnie, autka, piaskownicę, boisko do siatkówki, petanque i ping-ponga, mini zoo, specjały z grilla itd. http://www.eldorado-brno.cz/

Plac zabaw Mraveniště na Bystrcu niedaleko jeziora. Trampoliny, dmuchane zamki, zjeżdżalnia, piaskownica itp. http://www.detske-hriste.eu/index.php

Park linowy w Brnie-Pisarkach  www.junglepark.cz/

Park linowy w dzielnicy Brno-Lesná http://www.lanovecentrum.cz/cs/



Teatr

Kąpieliska
http://www.funparkbrno.cz/ Brno-Královo Pole
http://www.rivec.cz/ Riviera, Brno-Pisárky

Ośrodki z zajęciami/warsztatami/kursami dla dzieci

Inne
zamek Veveří
zamek Špilberk
Restauracja Výtopna, w której dania i napoje rozwożą modele kolejek elektrycznych. W ofercie maja także dziecięce menu. https://vytopna.cz/pages/starobrnenska

Na pewno tych miejsc jest więcej. Jeśli wiecie o czymś atrakcyjnym, o czym ja nie wiem, zachęcam do podzielenia się wiedzą w komentarzach:)

Sezonowe eventy
-mecz hokejowy Komety Brno - jeśli wasze dziecko zacznie się nudzić, w każdej chwili można wyjść z hali ;)
-biegi dla dzieci  - są organizowane często jako dodatek do biegów dla dorosłych, dlatego zachęcam do przeglądania tej strony: http://www.behej.com/terminovka Są tu biegi nie tylko w Brnie, ale w całych Czechach
-bożonarodzeniowy jarmark na Namesti Svobody - możliwość zakupu prezentów, smakołyków, mini ciuchcia i wielka drewniana szopka
-wrześniowe Slavnosti piva, vina i jidla na Namesti Svobody http://www.festivalvcentrudeni.cz/  (tu znajdziecie mniej więcej to samo, co na jarmarku, tylko bez świątecznych dekoracji ;)

-Den národnostních menšin - Dzień mniejszości narodowych - odbywa się zazwyczaj w drugiej połowie maja. Koncerty, degustacje, program kulturalny. Tu jest program z roku 2016: http://www.kr-jihomoravsky.cz/dennarodnostnichmensin/

-ghetto fest http://ghettofest.cz/akce/ program warszatów, koncertów i innych eventów w dzielnicy romskiej
-niektóre imprezy organizowane przez Duck bar w Kamenné čtvrti, np. Hody albo 1.maj  (dla małych i dużych) http://duckbar.cz/akce.html

Więcej linków/aktualne informacje


Rodinny pas to karta, którą warto sobie wyrobić, ponieważ upoważnia do wielu zniżek w salach zabaw, na basenach, w sklepach i innych miejscach. Tu znajdziecie więcej informacji: http://www.rodinnepasy.cz/

Szkółka języka polskiego w Brnie  - jeśli chcecie, aby wasze dziecko mówiło i pisało po polsku, znało geografię, historię i kulturę Polski, a nie macie czasu lub możliwości sami tego dopilnować, można zgłosić się pod ten adres:http://www.polonusbrno.org/szkolka.htm 




wtorek, 2 sierpnia 2016

Czeskie wakacje

Gdzie w tym roku Czesi pojadą na urlop?


Większość spędzi urlop w kraju, spacerując po parkach narodowych, odwiedzając jaskinie czy opalając się w pobliżu akwenów wodnych.

Ci, którzy zdecydują się na urlop za granicą, w przeważającej ilości wybierają Słowację. Jest to powtórka trendu z ubiegłego roku. W 2015 roku na Słowację wyjechało 837.000 Czechów. Na drugim miejscu uplasowała się Chorwacja, dokąd wyjechało 721.000 osób. W tym roku te liczby wyglądają podobnie.
Trzecim  krajem pod względem zainteresowania turystów jest Austria.

Węgry to także jedna z opcji, ponieważ jest blisko, bezpiecznie, tanio, woda, camping i dobre jedzenie.

Zainteresowanie urlopem w Turcji, Tunezji, Egipcie i Bułgarii drastycznie spadło (o 50%).

Nowym trendem jest Polska, gdzie wprawdzie podróżuje niewielki procent ludzi, ale większy niż w latach ubiegłych. Ja, będąc nieformalnym ambasadorem mojego kraju, staram się zachęcić znajomych do odwiedzania Polski. Tłumaczę, że jest dobrze i tanio, a po morzu nie pływają w lecie kry lodowe. (Niestety powszechna opinia jest taka, że nasze morze jest zimne;)

Zasada jest taka, że podróżuje się w miejsca, które znamy i lubimy, gdzie jest bezpiecznie, nie jest bardzo drogo, nie ma wirusa zika i nie ma ataków terrorystycznych.
Magazyn Reporter, robiąc badania dotyczące wakacyjnych destynacji, dodał, że istotną rolę odgrywa to, aby nasze miejsce urlopu nie było popularne wśród rosyjskich turystów i... innych Czechów :)

A teraz coś ekstra specjalnie dla Was!
W każdym kraju jest coś takiego jak nasze Mielno (czy na Śląsku Chechło), czyli miejsce, gdzie młodzi ludzie jadą się bawić (chlać), albo marzą, żeby tam pojechać. W Chorwacji takim miejsce jest Makarska, na Węgrzech Siofok, a na Morawach są to Pasohlávky - Nové Mlýny. Jest to ogromny zbiornik wodny, znajdujący się pomiędzy Brnem a Mikulovem. Są tam kempingi, hospody, wypożyczalnie surfingów czy łódek, a od niedawna również bardzo nowoczesny i pełny atrakcji Aquapark.
Ci, co chcą się polansować albo "odpocząć z dziećmi"  (ta fraza odpocząć z dziećmi, powinna być przykładem na oksymoron w języku polskim) ;P wybierają aquapark. A ci, którzy jadą w "konkretnym celu", wybierają plaże nad zalewem i jakiś niedrogi kemping.
Dwóch moich znajomych mówiło, że było w Pasohlavkach na weekendzie z kumplami, ale niewiele z tego pamiętają.

Poniżej wrzucam dla was kilka zdjęć z Pasohlavek, zrobionych przez fotografa Evžena Sobka. Zdjęcia pochodzą z książki Life in Blue, ale pojawiły się także w czasopiśmie Reflex.

To jak? Spotkamy się w Pasohlavkach?










czwartek, 21 lipca 2016

Jak się żyje w Czechach?

"Jak się żyję w Czechach" lub "Gdzie jest lepiej: w Polsce czy w Czechach" to pytanie, które często zadają mi znajomi lub obcy ludzie. Zarówno Czesi jak i Polacy.


Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie.
Każdy człowiek z osobna ma zupełnie inne doświadczenia, inne potrzeby i oczekiwania. Dlatego nie da się w prosty sposób odpowiedzieć gdzie jest lepiej, o ile w ogóle gdzieś może lepiej albo gorzej.

Jeśli ktoś jest dupą wołową i ma 2 lewe ręce i do tego alergie na pracę, ten nigdzie nie będzie żył  na poziomie, do jakiego aspiruje.
Jeśli ktoś jest zaradny, odważny, szybko się uczy i liczy przede wszystkim na siebie, ten ułoży sobie życie i odniesie sukces wszędzie.

Z moich znajomych (łącznie ze mną) wyjechało do Czech 15 osób. Wszyscy wcześniej pracowaliśmy w sektorze IT w Katowicach. Prawie wszyscy dostali pracę w IBM w Brnie lub w innych korporacjach.
Po 3-4 latach połowa ze znajomych wróciła do Polski, z bardzo różnych powodów: ktoś znalazł lepszą ofertę pracy, ktoś chciał być blisko starszych rodziców, ktoś chciał mieć pomoc przy dziecku w postaci dziadków i inne historie.

Każdy z nas ma inne wspomnienia, każdy trafił na innych ludzi oraz na inne mniej lub bardziej betonowe sytuacje. Każdy natomiast powtarza jedno: Czechy to bardzo bezpieczny kraj i życie jest tu mniej stresujące.
Tak też odpowiadam lokalsom, jeśli o to pytają. I jest to najprawdziwsza prawda.

Zarobki? Zależy od branży, wykształcenia, firmy i lokalizacji. Jeśli chcesz wiedzeć, ile zarabiał(a)byś w Czechach trzeba po prostu poczytać oferty pracy w necie.

Można po roku pracy tutaj kupić dom, a można siedzieć tu 10 lat i nie mieć żadnych oszczędności. To zależy jak duży mamy talent do wydawania pieniędzy;)

Niektórzy po przeprowadzce tu troszkę przytyli (zwalając to na czeską kuchnię;) lub zaczęli pić więcej piwa, ponieważ jest dobre i niekiedy tańsze od wody mineralnej. Ja zrzuciłam tu 10 kg i żyję zdrowiej i więcej się ruszam, bo... tak jakoś wyszło. Albo oświeciło mnie na starość ;P)

Policja w Czechach jest troszkę bardziej wyrozumiała. Zdarzyło mi się 3 razy dostać jedynie pouczenie, choć należał mi się mandat...

Czechy są lepszym wyjściem dla osób, które: mają dzieci, lubią broń (ze względu na łatwiejsze zdobycie pozwolenia i łatwiejsze kupno broni, o tym jeszcze napiszę w osobnym poście), lubią dobre piwo, lubią sobie zakurzyć i prowadzą działalność gospodarczą (mniejsze opłaty).
Nie są natomiast dobrym miejscem dla tych, którzy lubią urządzać głośne imprezy (tu jest kult ciszy nocnej ;)
Na pewno jest jeszcze więcej aspektów. Jak mi jeszcze coś przyjdzie do głowy, to dodam w międzyczasie.

Jacy są Czesi? Tacy, jak wszyscy inni. Rodzina mnie ostrzegała, że będziemy tu mieli ciężko, bo Czesi nas nie lubią (mówili to nie mając prawie nigdy żadnej bezpośredniej styczności z tym narodem i nie znając osobiście żadnego Czecha ).
To mit, że są zamknięci i nie zapraszają znajomych do domów
Często odwiedzam czeskich znajomych w ich domach lub zapraszam ich do siebie i nie jest to dla nikogo nic egzotycznego.

Jednak aby doszło do jakiegokolwiek kontaktu, trzeba znać język częski. Jeśli znacie tylko polski i angielski, krąg waszych znajomych będzie się ograniczać do Polaków, innych obcokrajowców czy czeskich kolegów z pracy w korpo, co też przecież nie jest złe, ale może na dłuższą metę nie wystarczać.

Aby kogoś poznać (nie tylko w Czechach, ale wszędzie), trzeba samemu wyjść do ludzi. Nikt nie przyjdzie do ciebie do domu/pokoju czy mieszkania i nie spyta czy nie jesteś przypadkiem samotny/a. Trzeba opuścić 4 ściany.
Trzeba mieć odwagę i czasem samemu zagadać (jeśli lokals nie zrobi tego pierwszy, co też się zdarza;) Najlepsze miejsca do poznawania ludzi to zdecydowanie hospoda, winiarnia, plac zabaw, kawiarnia (dziecięca lub zwykła), przystanek autobusowy, pociąg, basen itd.

Przez 4 lata nie trafiłam na nikogo, kto miałby wobec mnie uprzedzenia.
Poznałam za to dużo fajnych ludzi, którzy nauczyli mnie jak żyć bez spiny i cieszyć się życiem.
A może po prostu miałam szczęście?


Piwniczki z winem na Morawach